Były lider Platformy Obywatelskiej swoimi przemyśleniami podzielił się w rozmowie na antenie Polsat News. Pytano go między innymi o to, czy Polska jest liderem w kwestii pomocy Ukrainie. Schetyna odparł, że nie, ponieważ najbardziej pomagają Amerykanie:
„[…] potem Niemcy, gdzie tej więcej jest oczywiście pomocy nie wojskowej, nie militarnej”.
Dalej powiedział, że wysiłek Polaków jest największy w związku z tym, że jesteśmy państwem granicznym i zdecydowaliśmy się otworzyć serca i domu na uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy. Zaraz jednak dodał, że to wszystko chcą sobie rzekomo przypisać politycy (a jakże! - red.) Prawa i Sprawiedliwości.
Do słów Schetyny odniósł się minister Paweł Szefernaker. Wskazał on, że cały świat – włącznie z prezydentem USA – zauważa niezwykle istotną rolę Polski, która od początku wojny wskazywana jest jako lider pomocy Ukrainie. Wypowiedź byłego szefa PO o tym, że to Niemcy są na drugim miejscu, Szefernaker skwitował:
„Oni po prostu tacy są”.
