Jak dowiadujemy się z mediów, obecnie inflacja zarówno w Europie jak i USA bije rekordy. Różne tęgie mózgi, w tym polityków Platformy Obywatelskiej i zapewne ich specjalistów od PR-u politycznego szukają złotej reguły jak należy poradzić sobie z tymi wysokimi wskaźnikami inflacji, ale… wyłącznie w Polsce. Wydaje się więc, że były lider PO i jego doradcy już … po raz kolejny zresztą… znaleźli taki sposób.
Schetyna pytany na antenie Radia ZET o rady, jak sobie z tym problem poradzić, powiedział:
– Przede wszystkim jak najszybciej usunąć prezesa Glapińskiego. To jest klucz.
Jak dodał dopytywany, zdaje on sobie sprawę, że jest to trudne z uwagi na „pisowaką większość”.
Głównym winowajcą według Schetyny ma być jednak prezes NBP, pomimo zwracania przez prowadzącą uwagi na fakt, że po epidemii i wybuchu wojny ceny biją rekordy m.in. w Europie i Stanach Zjednoczonych, a w Niemczech jest najwyższa od prawie 50 lat.
Schetyna uważa jednak, że winą za inflację w Polsce należy obciążyć jedynie Adama Glapińskiego i premiera Mateusza Morawieckiego.
– Dlatego należy odwołać jednego i drugiego – stwierdził.
– Czyli receptą ma być odsunięcie PiS od władzy? – dopytywała dziennikarka. – To jest podstawowa rzecz – odparł były lider PO.
