Projekt został odrzucony, ponieważ prawie całe PSL (w tym jego prezes Kosiniak-Kamysz) zagłosowało przeciwko, zaś kilku posłów KO wstrzymało się od głosu. Wśród niebiorących udziału w głosowaniu był m.in. Roman Giertych, który został już karnie zawieszony przez Tuska. Giertych od lat bardzo konsekwentnie wyraża poglądy antyaborcyjne.

Na temat aborcji dyskutowali także na antenie Polsat News Marek Sawicki z PSL i Marcin Kierwiński z Koalicji Obywatelskiej.

„Sam wasz Roman Giertych ocenił tę ustawę. W myśl tej ustawy, gdyby została przyjęta, szeptucha, która podczas aborcji zabija matkę i dziecko nie ponosiłaby żadnej odpowiedzialności. Pan zapomina, że tego samego dnia głosowaliśmy inną, bardzo ważną ustawę o obronie granicy. I w sprawie tej ustawy, rządowej ustawy o obronie granicy, o wzmocnieniu uprawnień żołnierzy, SG, policjantów. Część klubu Lewicy głosuje przeciw tej ustawie, rządowej ustawie i dwie ministry nie głosują za tą ustawą. Dwie panie minister Donalda Tuska nie głosują za tą ustawą i w tej sprawie nie zabiera głosu pan Donald Tusk. Okazuje się, że życie i zdrowie dziecka, życie i zdrowie funkcjonariuszy jest mniej ważne niż życie i zdrowie zbirów nasyłanych na Polską przez Łukaszenkę i Putina” – mówił Sawicki do Kierwińskiego.

„Drogi marszałku seniorze, nie ma co się odnosić do Romana Giertycha. Źle zrobiliście w tym zakresie” – ripostował Kierwiński.

„Czyli dla pana życie dziecka nie ma znaczenia?” – odparł Sawicki.

Kierwiński w odpowiedzi zarzucił Sawickiemu „demagogię” oraz wskazał, że jeśli PSL nie był zadowolony z kształtu ustawy, to powinien był ją poprawiać na komisjach.

„Marcin, nie musisz mnie do tego, żeby spóźnioną antykoncepcję zastąpić wczesną aborcją” – odparł Sawicki. Wyrok TK z 2020 roku nazwał „mrożącym i niepotrzebnym pseudoorzeczeniem”.

„Ale od pół roku mamy minister Leszczynę, ministra sprawiedliwości pana Bodnara. Nie mogli tego odmrozić, dać wskazania lekarzom, że w przypadku gdy zagrożone jest życie kobiety może być dokonana aborcja? I żeby w tym przypadku, kiedy lekarz decyduje, żeby nie wchodził prokurator i prawnik. A tego nie potraficie z Bodnarem zrobić. (...) Nie ma mojej zgody na zamianę spóźnionej antykoncepcji na wczesną aborcję. Dziecko też jest konstytucyjnie chronione” – skonkludował Sawicki.