Sasin powiedział także, że istnieje bardzo duża szansa, iż koncernem, który wybuduje pierwszą elektrownię, będzie amerykański Westinghouse.
Wicepremier poinformował także, że decyzja dotycząca inwestora dla pierwszej lokalizacji zostanie podjęta bez zbędnej zwłoki.
"Gdybyśmy czekali z wyborem partnera dla drugiej lokalizacji, to trwałoby to bardzo długo. Druga lokalizacja jest na wczesnym etapie prac środowiskowych" - powiedział.
Pierwszy reaktor, który najpewniej zrealizuje Westinghouse, ma powstać do 2033 roku.
W przypadku drugiej lokalizacji, inwestorem najpewniej zostanie koncern południowokoreański. Panuje jednak w tym zakresie niepewność wobec sporu co do technologii pomiędzy Westinghousem i Koreańczykami.
Amerykański koncern twierdzi bowiem, że koreański KHNP korzysta z technologii amerykańskiej, wobec czego przed zaangażowaniem w Polsce powinien uzyskać zgodę koncernu z USA. Przed sądem amerykańskim zostało już wytoczone w tym zakresie powództwo. Korea Południowa neguje przy tym stanowisko Westinghouse.
