Były wicepremier gościł na antenie Radia ZET, gdzie komentował wynik sondażu exit poll zrealizowanego przez IPSOS, wedle którego Prawo i Sprawiedliwość uzyskało we wczorajszych wyborach ogólnopolskie poparcie na poziomie 33,7 proc. To lepszy wynik od Koalicji Obywatelskiej, która w wyborach do sejmików wojewódzkich zdobyła 31,9 proc. głosów.

- „Możemy mieć satysfakcję. Ten wynik potwierdza, że jesteśmy liderem na polskiej scenie politycznej”

- powiedział polityk PiS.

Jacek Sasin podkreślił, że jego ugrupowanie osiągnęło dziewiąte z rzędu zwycięstwo mimo ogromnego hejtu ze strony rządzących. Zwrócił przy tym uwagę na niską frekwencję we wczorajszych wyborach.

- „Niska frekwencja to też wyraz niezadowolenia i frustracji wyborców, którzy poparli dziś rządzących – KO i jej sojuszników”

- ocenił.

Tusk odniósł porażkę w Warszawie

Gość Radia ZET odniósł się również do rezultatu wyborów w Warszawie, gdzie kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski odniósł zdecydowane zwycięstwo, deklasując swoich rywali. Wedle Jacka Sasina, taki rezultat jest poważnym problemem dla Donalda Tuska.

- „To kłopot i porażka Tuska. On grał na to, że będzie druga tura w Warszawie. Świat polityki huczy w tej sprawie. Była subtelna gra na wzmacnianie Biejat, by łatwiej Tusk mógł wyeliminować Trzaskowskiego jako kontrkandydata do bycia kandydatem w wyborach prezydenckich”

- stwierdził były szef MAP.