Europoseł Jacek Saryusz-Wolski ma zostać kandydatem Europejskich Konserwatystów i Reformatorów na przewodniczącego Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla tygodnika „Sieci” do sprawy odniósł się europoseł Dominik Tarczyński.

- „Wszystkie nasze działania będą na to ukierunkowane. Każda frakcja w PE ma prawo wybrać swojego kandydata na szefa Komisji Europejskiej. Niektórzy uśmiechają się ironicznie, kiedy o tym mówimy, ale ten uśmiech może zmienić się w gorzki grymas, bo naprawdę wszystko jest możliwe”

- ocenił polityk.

Zwrócił uwagę, że przed długi czas analizy dawały EKR szanse na stanie się trzecią siłą w Parlamencie Europejskim, a potem na stanie się drugą siłą.

- „Gdyby dołączyła do nas grupa Tożsamość i Demokracja (Identity and Democracy, ID), to stalibyśmy się największą frakcją i bez nas żadna decyzja nie mogłaby być podjęta. Są na to duże szanse, taki jest plan”

- wskazał.