Jak wyjaśnia dalej, w Parlamencie Europejskim tworzone są dokumenty, z których jasno wynika, że eurokraci chcą na przykład, żeby „zarządzanie granicami było taką kompetencją”.

- Proponuje się również, by edukacja, w tym treści edukacyjne, czyli bardzo czuły obszar, były taką kompetencją – dodał eurodeputowany PiS.

Saryusz-Wolski zauważa też, że od dłuższego czasu w strukturach Unii Europejskiej następuje „pełzające zawłaszczanie kompetencji”.

To byłaby już całkiem inna Unia niż ta, która jest obecnie (…) Chociaż teraz też się dokonuje centralizacja i powolny, ukryty marsz w kierunku superpaństwa. To się nazywa pełzające zawłaszczanie kompetencji przez naciąganie i omijanie zapisów traktatowych – podkreślił polityk.

Jak stwierdził, w przyszłości wiele będzie zależało od tego, kto w Polsce wygra wybory, „czy ci, którzy chcą Europy przemienionej w superpaństwo, czy ci, którzy chcą zachowania suwerenności krajów członkowskich”.

Cały materiał poniżej.