„Sprawę korupcji w Parlamencie Europejskim zakopuje się pod dywan” – powiedział na antenie Polskiego Radia 24 jeden z głównych polskich negocjatorów przystąpienia naszego kraju do unii Europejskiej.

Saryusz-Wolski wyraził również przypuszczenie, że „najpewniej śledczy dotarli do takich powiązań, że dalsze jej drążenie staje się groźne”.

Jak stwierdził europoseł partii rządzącej „niejasne są okoliczności zrezygnowania sędziego z Belgii, który prowadził sprawę”.

Kilka dni temu belgijska prokuratura poinformowała, że sędzia śledczy Michel Claise, który wszczął śledztwo w sprawie głośnej afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim zrezygnował z jej prowadzenia.

W grudniu ubiegłego roku lewicowa wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego z Grecji - Eva Kaili została zatrzymana pod zarzutem korupcji. Później dokonano kolejnych zatrzymań, byłych lub obecnych prominentnych polityków z Europarlamentu.