Trwa spór wokół ogromnej unijnej pożyczki na zbrojenia. Do udziału w programie SAFE prą rządzący, ale o zagrożeniach alarmuje opozycja. Jednym z tych zagrożeń jest powiązanie pożyczki z mechanizmem warunkowości. Choć będziemy musieli spłacać zadłużenie, Komisja Europejska będzie mogła w każdej chwili zablokować wypłatę środków, powołując się na kwestie praworządności. Tak było w przypadku Krajowego Planu Odbudowy. Doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski przestrzega jednak, że w przypadku SAFE zagrożenie jest jeszcze poważniejsze.
Były wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego ocenia, że ryzyko związane z unijną warunkowością w przypadku SAFE jest co najmniej trzykrotnie większe niż w przypadku KPO. Po pierwsze z uwagi na utrwalenie praktyki bezprawnych działań Komisji Europejskiej oraz fakt, że procedura SAFE „pozwala KE dowolnie zawieszać wypłaty w oparciu o arbitralną i dyskrecjonalną kategorię satisfactory – zadowalający”.
- „SAFE jest objęty ogólną systemową warunkowością budżetową, której wprawdzie nie zastosowano wobec KPO, bo KPO mial własną wbudowaną warunkowość, ale zastosowano ją z calą mocą wobec Węgier i ich funduszy spójności”
- dodaje ekspert.
Po trzecie natomiast, „SAFE dotyczy niepomiernie bardziej egzystencjalnie wrażliwej, niż w przypadku KPO, sfery bezpieczeństwa i obrony oraz samego jądra suwerenności”.
