Ponieważ poprzednie próby obalenia rządu Zjednoczonej Prawicy nie powiodły się, to tym razem chodziło o wywołanie kryzysu przed zbliżającymi się wyborami.
- Polska jako państwo gwarantuje otrzymanie tych pieniędzy innym państwom. Z wypowiedzi unijnych urzędników i polityków wynika, że pomimo daleko idących ustępstw ze strony Polski Polska tych pieniędzy nie otrzyma – wyjaśnia portal tysol.pl.
W ramach KPO Polska miała otrzymać 58,1 mld euro (260 mld zł), z czego 23,9 mld euro (107 mld zł) to środki bezzwrotne.
- Bez względu na to, jaką kluczową rolę Polska odgrywa w pomaganiu Ukrainie, NIE otrzyma unijnych funduszy naprawczych, chyba że w pełni przywróci rządy prawa!
– napisał wczoraj na Twitterze Guy Verhofstadt, przewodniczący frakcji Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w PE [ALDE].
Do sprawy KPO odniósł się w mediach społecznościowych eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości Jacek Saryusz-Wolski.
- PL pieniądze z Funduszu Odbudowy po-covidowej należą się, bo jest pełnoprawnym uczestnikiem tej wspólnej pożyczki i ponosi tego koszty
I to NIEZALEŻNIE od tego co Polska robi pomagając Ukrainie
Odmowa jest skandalicznym bezprawiem
Rozwiązaniem honorowym jest wycofanie się zeń
[pisownia oryginalna – red.] – napisał w odpowiedzi Saryusz-Wolski.
PL pieniądze z Funduszu Odbudowy po-covidowej należą się, bo jest pełnoprawnym uczestnikiem tej wspólnej pożyczki i ponosi tego koszty
— Jacek Saryusz-Wolski (@JSaryuszWolski) August 29, 2022
I to NIEZALEŻNIE od tego co Polska robi pomagając Ukrainie
Odmowa jest skandalicznym bezprawiem
Rozwiązaniem honorowym jest wycofanie się zeń
