O planach wprowadzenia zmian do 7-letniego budżetu alarmował w „Poranku Wnet” europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski.

- „To, co dotąd wpływało, bądź mogło wpływać do skarbców narodowych, miałoby wpływać bezpośrednio do budżetu Unii, miałoby finansować nieszczęsny Fundusz Odbudowy, który dzisiaj jest trudno - to mało powiedziane - spłacalny, ponieważ poszybowały w górę stopy procentowe i nagle stworzyła się wielka dziura budżetowa”

- wskazał polityk.

- „Czyli ten Fundusz Odbudowy, z którego Polska nie korzystała i nie korzysta, poza tą 5-miliardową zaliczką na wiatraki, miałby czerpać środki z nowych podatków”

- dodał.

Zwrócił przy tym uwagę, że zmiany w budżecie i nowe podatki to obszar, w którym państwom członkowskim przysługuje prawo weta.

- „I to jest obszar, w którym nie sygnalizował weta rząd Tuska, a zapowiadał jeszcze rząd Morawieckiego, że będzie to wetował”

- powiedział.

W ten sposób, jak podkreślił eurodeputowany, „będziemy płacili, nie dostając nic albo śladowe ilości pieniędzy”.