Wciąż żywe są w Polsce emocje związane z decyzją Paulo Sousy, który w 2021 roku zrezygnował z pracy z reprezentacją polski przed barażami o mundial w Katarze, przyjmując ofertę od brazylijskiego Flamengo. Teraz media dzielą się sensacyjnymi informacji, wedle których Fernando Santos może zdecydować się na taki sam krok. Wedle dziennikarzy z Arabii Saudyjskiej, jest on bliski podpisania kontraktu z Al Shabab.

W mediach społecznościowych do sprawy odniósł się Polski Związek Piłki Nożnej, który zapewnia, że nie widzi przesłanek wskazujących na takie plany trenera polskiej reprezentacji.

- „Selekcjoner przebywa aktualnie na urlopie. Tydzień temu był w Polsce na meczu Superpucharu Raków — Legia i nie było z jego strony żadnych sygnałów odnośnie zmiany jego planów zawodowych”

- napisano w komunikacie.

Z dyskusji pod postem wynika jednak, że władze polskiej federacji nie mogą się dodzwonić do selekcjonera. Jeden z internautów zaproponował wykonanie telefonu do Santosa.

- „Naprawdę myślisz, że nie próbujemy?”

- odpowiedział rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski.