Wczoraj wieczorem na lotnisku w Machaczkale, stolicy w większości muzułmańskiej republiki Dagestanu kilkaset Rosjan protestowało przeciwko przylotowi samolotu z Tel-Awiwu. Kiedy na lotnisku wylądowała maszyna mająca realizować „bezpośredni lot z Izraela”, tłum wdarł się do terminalu i na pas startowy. Wybuchły zamieszki. Protestujący mieli ze sobą palestyńskie flagi i wznosili antysemickie okrzyki. Podróżnym sprawdzano paszporty w poszukiwaniu obywateli Izraela.
- „Zidentyfikowano ponad 150 aktywnych uczestników zamieszek, 60 z nich zostało zatrzymanych”
- poinformowało rosyjskie MSW.
Agencja Reutera wskazuje, że służby zapewniły, iż pasażerowie samolotu byli bezpieczni. Wedle ustaleń agencji, w czasie zamieszek rannych zostało 20 osób.
Protesters at #Makhachkala airport throwing stones and other things at law enforcers. In some videos, sounds similar to shooting can be heard. pic.twitter.com/pRn6aT1mt0
— NEXTA (@nexta_tv) October 29, 2023
🚨UPDATE: This is the passenger plane that arrived from Tel Aviv to the airport in Dagestan.
— Mario Nawfal (@MarioNawfal) October 29, 2023
As of this moment, no passenger from the plane has been attacked by the Muslim protestors
A state of emergency was declared on the spot. https://t.co/rbfh8pG12Z pic.twitter.com/vNX8SwNK43
Wcześniej w mieście Chasawiurt w Dagestanie mieszkańcy szukali obywateli Izraela w hotelach. Na drzwiach hotelu Flamingo wywieszono napisano: „Obcokrajowcom z Izraela (Żydom) surowo zabrania się wstępu! (i nie mieszkają tutaj!)”.
W Nalczyku w Kabardo-Bałkarii niezidentyfikowani sprawcy mieli z kolei wzniecić pożar na terenie budowy żydowskiego ośrodka kulturalnego.
Izrael wezwał władze Rosji do ochrony swoich obywateli i Żydów przebywających w tym kraju.
