Pod koniec kwietnia przypadkowi przechodnie odnaleźli w lesie pod Bydgoszczą wbitą w ziemię rakietę. Okazało się, że to rosyjski pocisk, który wleciał w polską przestrzeń z terytorium Białorusi w grudniu ub. roku. W czwartek szef MON, wicepremier Mariusz Błaszczak poinformował o wynikach przeprowadzonej w tej sprawie kontroli. Zaniechań miał dopuścić się dowódca operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych, który nie poinformował ministra i właściwych służb o obiekcie.
Sprawę natychmiast postanowił wykorzystać Donald Tusk, aby uderzyć w rząd Zjednoczonej Prawicy.
- „Reakcja pisowskiej władzy na wtargnięcie rosyjskiej rakiety to wzajemne oskarżenia ministra obrony, generałów i prezydenta, chaos informacyjny i tchórzliwe milczenie prezesa. Rządzą nami nieodpowiedzialne miernoty. Są zagrożeniem bezpieczeństwa narodowego, niczym rakiety wroga”
- napisał były premier na Twitterze.
Wpis szefa PO zachęcił internautów do zastanowienia się nad możliwą reakcją rządu, gdyby to on stał na jego czele. Działacz Forum Młodych PiS Oskar Szafarowicz nawiązał w tym kontekście do reakcji polskich władz na katastrofę smoleńską.
- „Pan już oddałby śledztwo Rosji”
- stwierdził.
Pan już oddałby śledztwo Rosji. pic.twitter.com/o4bDNt0e9m
— Oskar (@Szafarowicz2001) May 12, 2023
Poseł Radosław Fogiel przypomniał natomiast wypowiedź Donalda Tuska z 2014 roku, kiedy polityk stwierdził, że „nie chce, żeby Polska uczestniczyła w krucjacie antyrosyjskiej”.
https://t.co/i4zhuf0gqh pic.twitter.com/PUjumlqzYv
— Radosław Fogiel (@radekfogiel) May 13, 2023
Gen. Polko: To za rządów Tuska zablokowano budowę amerykańskiej tarczy antyrakietowej
Goszcząc na antenie „Trójki” Polskiego Radia, do reakcji polityków Platformy Obywatelskiej na incydent w Bydgoszczy odniósł się gen. Roman Polko.
- „Czasami słuchając czy to ministra Klicha czy Siemoniaka zastanawiam się, dlaczego oni nie wykorzystują okazji, aby siedzieć cicho. Bo to za ich czasów budowano armię, ale tylko na papierze, a marynarka wojenna tonęła. Zwijano jednostki na wschodniej flance NATO w rejonie przesmyku suwalskiego, gdzie te zagrożenia były największe, bo wszędzie szukano oszczędności”
- zauważył wojskowy.
Przypomniał też, że w czasie rządów Donalda Tuska zablokowano decyzję o zbudowaniu w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej.
