Jego zatrzymanie miało miejsce w Przemyślu, a sprawa zyskała międzynarodowy rozgłos, kiedy w sierpniu 2023 roku doszło do wymiany więźniów między Rosją, Białorusią a krajami Zachodu. Rubcow znalazł się w grupie 24 osób objętych tą wymianą. Mimo publicznego zainteresowania, szczegóły dotyczące działań szpiega i sposobu, w jaki szkodził Polsce i najprawdopodobniej sojuszowi NATO, pozostaną nieznane. Sąd uzasadnił swoją decyzję tym, że dokumenty zawierają informacje, które powinny pozostać tajne ze względu na bezpieczeństwo państwa.
Akt oskarżenia, liczący 84 strony, zawiera wiele danych, które po ewentualnej anonimizacji byłyby trudne do zrozumienia, co skłoniło sąd do odmowy udostępnienia go opinii publicznej. Proces Rubcowa nie odbędzie się, gdyż nie ma szans, by Rosjanin ponownie pojawił się przed polskim sądem.
