Rozprawa w Sądzie Najwyższym w Warszawie odbyła się 15 grudnia. Wojtas wnosił o odrzucenie albo uchylenie wszystkich zarzutów, które dotyczą m. in. oszustw gospodarczych na ponad milion złotych, fałszowania dokumentacji i skrzywdzenia własnych pracowników spółki z branży stalowej.
- 4 listopada 2019 r. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu podtrzymał wszystkie zarzuty prokuratury i skazał Wojtasa na grzywnę, nakazał naprawić szkody poszkodowanym i zakazał na 8 lat prowadzenia działalności gospodarczej. 7 października 2021 r. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podtrzymał ten wyrok. Wojtas nie poszedł jednak do więzienia (wyrok odroczony do marca 2023 r.) ze względu na zły stan zdrowia (pomimo rzekomego złego stanu zdrowia Wojtas widywany jest na spotkaniach politycznych, podczas roznoszenia ulotek i w dyskontach spożywczych w Stalowej Woli) – przypomina portal zyciestolicy.pl.
Od ponad roku Wojtas jest prawomocnie skazany, ale – jak podają liczne media – unika kary odsiadki będąc „na chorobowym”.
Ostatnią nadzieją dla Wojtasa był Sąd Najwyższy. Zapowiadał on w mediach lokalnych, że tę sprawę w Warszawie wygra. Tak się jednak nie stało i Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyroki niższych instancji.
Na stronie Sądu Najwyższego pojawiła się informacja w tej sprawie.
- „Oddalono środek zaskarżenia jako oczywiście bezzasadny” – czytamy w uzasadnieniu na stronie internetowej Sądu Najwyższego.
Jak dalej potoczy się ta sprawa i czy biznesmen pójdzie do więzienia czy nadal będzie „na chorobowym” unikał odsiadki? Wygląda na to, że sprawa jest już teraz w rękach regionalnych lekarzy oraz Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, który ponownie zajmie się sprawą Wojtasa w marcu 2023 roku.
