Bodnar odwołał Schaba z funkcji prezesa SA w Warszawie 21 lutego. Schab jednak nie przyjmuje tego odwołania i w dalszym ciągu uważa, że pełni funkcję prezesa.
Bodnar zwrócił się następnie do SA w Warszawie o zwołanie zgromadzenia sędziów oraz przedstawienie 2 lub 3 kandydatów na stanowisko prezesa. Zgromadzenie miałoby się odbyć do 12 marca.
Ministrowi sprawiedliwości odpowiedział wiceprezes sądu Arkadiusz Ziarko, który stwierdził, że zwoływanie zgromadzenia sędziów w tym momencie jest bez sensu, ponieważ należy połączyć je z przyjęciem rocznego sprawozdania z działalności sądu, które ma być gotowe do końca marca.
Ponadto sędzia Ziarko wskazał, że nie przewodniczy pracom SA w Warszawie w zastępstwie za Piotra Schaba. Ziarko stwierdził, że Schab w dalszym ciągu jest prezesem Sądu, powołując się przy tym na zabezpieczenie udzielone przez Trybunał Konstytucyjny.
Bodnar odwołał Schaba ze stanowiska prezesa SA w Warszawie ze względu na „nadużycia władzy” przy pełnieniu funkcji prezesa sądu oraz rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych.
Bodnar uznał, że „dalsze pełnienie przez niego obu tych funkcji bezpośrednio zagraża dobru wymiaru sprawiedliwości zarówno jako generator efektu mrożącego wobec sędziów, jak i wobec realnej możliwości stosowania wobec nich tzw. miękkich środków represji o charakterze administracyjnym”.
