Nasze doświadczenie oraz aktualna wiedza wskazują, że Rosja będzie kontynuować wojnę przeciwko Ukrainie, pozostanie krajem agresywnym wobec państw, które traktuje jako swoją strefę wpływów, a także będzie próbowała osłabiać i rozgrywać kraje NATO” – napisał Rzecznik Ministra Koordynatora Służb Specjalnych.

Kreml zapewne rozpocznie kolejną fazę wojny. Należy się spodziewać dalszych ataków, kolejnych zbrodni wymierzonych w żołnierzy i cywilów oraz następnych prób terroryzowania mieszkańców całej Ukrainy”.

Zaznaczył, że nic nie wskazuje na to, aby wojna Rosji przeciwko Ukrainie miała się zakończyć w najbliższym czasie. Równocześnie:

Nic nie wskazuje na to, że Rosja chce odstąpić od celu, jakim jest zniszczenie Ukrainy w jej obecnym kształcie”.

Przekazał też, że Rosja dalej będzie kontynuowała wojnę informacyjną, która stanowi element zarządzania Rosjanami, ale i narzędzie do atakowania krajów NATO. Celem jest też chęć rozmycia odpowiedzialności Kremla za zaatakowanie Ukrainy poprzez fałszowanie obrazu wojny i tuszowanie zbrodni Rosjan.

Rosja chce wymusić na Zachodzie wycofanie się z sankcji wobec Rosji oraz zatrzymanie pomocy, która trafia na Ukrainę”

- pisze w komunikacie rzecznik.

Zaznaczył on jednocześnie, że także i Polska od lat stanowi cel dla działań propagandowych Rosji oraz presji psychologicznej, z czym mamy do czynienia od wielu lat. Stanisław Żaryn podkreślił, że konieczne jest skupienie reakcji Zachodu na pomocy Ukrainie, ale kluczowe jest też podejście do zagrożeń ze strony Rosji. Na koniec podsumował:

Tylko zachowując jedność i wspólną ocenę zagrożeń ze Wschodu będziemy w stanie zatrzymać rosyjską agresję. Wojna przeciwko Ukrainie jest dla Kremla jedynie przystankiem…”.