Zanim s. Livia zaczęła pełnić swą posługę we włoskim więzieniu, była na misjach w Afryce, w Wybrzeżu Kości Słoniowej. Teraz oddaje się cała swemu apostołowaniu pośród osadzonych w Pescarze.
Zakonnica odmawia wspólnie z więźniami modlitwę różańcową, stara się angażować ich w posługę liturgiczną w więziennej kaplicy, ale również aktywizuje ich w realizacji ich indywidualnych uzdolnień, a nawet zapewnia możliwość wyjazdów jako wolontariusze do sanktuariów w Lourdes czy w Pompejach, gdzie więźniowie mogą pomagać niepełnosprawnym pielgrzymom.
S. Livia stara się, by więźniowie, z którymi na co dzień się styka nie utracili w miejscu osadzenia swojej godności oraz by pewnego dnia opuścili to miejsce silniejsi i mogli powrócić do normalnego życia w wolności.
„Spotykam się z osobą – konkluduje s. Livia Ciamarella – ale spotykając się z nią, przynoszę Jezusa, ponieważ ta osoba czuje się kochana, a nie osądzana”.
