Boniek w rozmowie na kanale Tomasza Lisa przyznał, że jest mu zdecydowanie „bliżej” do obecnej władzy, aniżeli do poprzedniej.

Co ciekawe, były zawodnik AS Romy postanowił wdać się również w dywagacje na temat pomysłu budowy CPK.

„Flota polska ma 75 czy 78 samolotów, coś takiego” – mówił Boniek i dodał: „My jesteśmy geograficznie poza pewnym, że tak powiem położeniem, które nas w tej kwestii dyskwalifikuje”.

„Gigantomania może ludzi wykończyć” – postanowił orzec w swej eksperckiej analizie były piłkarz, który w swej naukowej karierze musiał powtarzać jedną z klas.

„Wydaje mi się, że CPK to jest tylko i wyłącznie kwestia polityczna, a ja jestem zawsze zaniepokojony, kiedy politycy chcą coś budować” - stwierdził Boniek

„Jak ja słyszę, że my chcemy budować coś najpotężniejszego w Europie a mamy 73 czy 74 samoloty to jestem troszeczkę zaniepokojony” – skonkludował były prezes PZPN.

Tak więc schowajcie się ludziska z opiniami ekspertów pokroju Macieja Wilka czy byłego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmunda Andrzejczaka i wbijcie sobie wreszcie do głów, że CPK to „gigantomania”, zrozumiano?