Prezydent Karol Nawrocki spotkał się dziś z przedstawicielami wszystkich klubów i kół parlamentarnych z wyjątkiem Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy. Podsumowując te spotkania na antenie Radia ZET, rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił, że były one merytoryczne.

- „To była wielka szansa na to, by przedstawiciele tych klubów zaprezentowali pewne swoje pomysły, potrzeby, ale też takie kluczowe wątki związane z problemami, które trapią Polaków, którzy są wyborcami tych właśnie ugrupowań, by móc pokazać inną perspektywę panu prezydentowi”

- powiedział.

Wskazał, że możliwe, iż spotkania będą kontynuowane.

Ze współpracy zrezygnowała jednak Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica. Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka przekonywała wczoraj, że jej ugrupowanie odrzuciło zaproszenie, bo… prezydent nie ma prerogatyw do spotkań z przedstawicielami partii politycznych.

- „To ja powiem jedną rzecz - otóż w programie nauczania ósmej klasy z Wiedzy o Społeczeństwie, żeby zaliczyć ten przedmiot na ocenę dopuszczającą jest podstawowa znajomość Konstytucji [...] pani minister edukacji Barbara Nowacka najwyraźniej nie zna programu nauczania do ósmej klasy szkoły podstawowej z WOS-u, zatem nie zdałaby egzaminu [...] zatem z Wiedzy o Społeczeństwie pała

- stwierdził rzecznik głowy państwa.

- „Dlatego, że artykuł 126. polskiej Konstytucji określa wyraźnie, jaka jest kompetencja i osadzenie w systemie ustrojowym prezydenta RP. Pan prezydent jest najwyższym przedstawicielem władzy państwowej [...] Kto podpisuje ustawy premier, czy prezydent? No prezydent. Prezydent jest ostatnim elementem procesu legislacyjnego w naszym kraju”

- przypomniał.

Zwrócił przy tym uwagę na ataki kierowane przez polityków KO i Lewicy w kierunku prezydenta.

- „Prezydent mówi zapraszam do stołu, porozmawiajmy. No i niestety, stchórzyli. Nie przyszli na spotkanie z panem prezydentem”

- podkreślił.

- „Nie dlatego, że uważają że pan prezydent uzurpuje sobie jakąś dodatkową władzę. Tylko dlatego, że nie mają nic ciekawego do zaproponowania Polkom i Polakom. Bo gdyby mieli, to by przyszli z konkretnymi projektami, z konkretnymi propozycjami. Tymczasem, jak się okazuje, król jest nagi, nie mają nic”

- dodał.