Oburzenie tym spotkaniem wyraził m.in. rzecznik polskiego MSZ Łukasz Jasina.

- Stolica Apostolska jest podmiotem niezależnym i może robić pewne rzeczy tak, jak sobie uważa, również na terytorium Polski – powiedział w rozmowie z RMF FM Jasina.

- Istnieją jednak rzeczy nieco bardziej nieuchwytne niż protokół dyplomatyczny, m.in. niezapraszanie zbrodniarzy do stołu - dodał.

Zaznaczył przy tym, że Nuncjatura takie zaproszenie oczywiście miała prawo wystosować.

Do sprawy odniósł się także rzecznik KEP  ks. Leszek Gęsiak SJ.

- W związku z licznymi pytaniami o wizytę ambasadora Rosji w Nuncjaturze Apostolskiej w Polsce rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak SJ zwrócił się do Nuncjatury o informację w tej sprawie. Otrzymał wyjaśnienie, że środowe spotkanie ambasadorów w Nuncjaturze było zwyczajowym spotkaniem pożegnalnym i powitalnym z okazji zakończenia czy rozpoczęcia misji niektórych z nich. Jest ono okresowo organizowane przez Nuncjusza Apostolskiego jako dziekana korpusu dyplomatycznego, dla ambasadorów akredytowanych w Warszawie. Na spotkaniu tym, które miało charakter rutynowy, nie są prowadzone żadne rozmowy formalne – czytamy na stronie Konferencji Episkopatu Polski.