Po wieloletnich dyskusjach na temat powstania terminalu kontenerowego w porcie w Świnoujściu przygotowania do jego budowy uległy w ostatnim czasie zdecydowanej intensyfikacji.

O ile jednak centralny rząd Niemiec nie wyraża sprzeciwu wobec polskich zamysłów w kontekście budowy portu, to już rząd Meklemburgii w swej asertywności wobec projektu posuwa się nawet do konkretnych gróźb wobec polskiej strony. A wszystko to oczywiście w imię jedynie słusznej ideologii ekologizmu.

„Skompromitowany skandalem wokół Nord Stream 2 i bezprawia fundacji klimatycznej rząd Meklemburgii- Pomorza Przedniego z Manuelą Schwesig na czele żąda teraz od strony polskiej zaniechania budowy planowanego portu ze względu na konsekwencje dla ochrony środowiska. Landowy minister ds. gospodarki Reinhard Meyer nie wyklucza blokady polskiego transportu towarowego przez wyspę Uznam, jeśli strona polska nie zareaguje na żądania Meklemburgii” – oceniła na łamach portalu biznesalert.pl Aleksandra Fedorska.