Wczoraj zakończyły się igrzyska olimpijskie w Paryżu, na których Polacy zdobyli 10 medali. Oczekiwania były znacznie wyższe. W klasyfikacji medalowej Polska uplasowała się na 42. miejscu, ustępując takim krajom jak Iran, Kuba, Azerbejdżan czy opierającej się rosyjskiej agresji Ukrainie. Wiceszef resortu nauki Andrzej Szeptycki z Polski 2050 podpowiada więc, co należy zrobić, aby Polska w przyszłości osiągała wyniki podobne do państw Europy Zachodniej.
- „Jeśli zastanawiacie się Państwo, czemu nasi zachodni partnerzy z UE mają więcej medali Paryż 2024 niż Polska to jedną z odpowiedzi jest odpowiednia strategia migracyjna (a właściwie jej brak w przypadku Polski). Inne państwa potrafią czerpać korzyści z napływu imigrantów spoza Europy, my widzimy w nich głównie zagrożenie”
- napisał polityk.
To Andrzej Szeptycki. Andrzej jest wiceministrem z ramienia Szymona Hołowni, jako członek P2050 i oswaja nas z niemieckim paktem migracyjnym, dzięki któremu Tusk załatwił Polakom olimpijczyków (którzy ćwiczyć będą skacząc po autach). Nie bądź jak Andrzej Szeptycki. https://t.co/Cdjm9gVyVY
— Emilia Kamińska (@EmiliaKaminska) August 12, 2024
