W komunikacie poinformowano, że członkowie byłej podkomisji opuścili jej siedzibę, a pomieszczenia zabezpieczono i zaplombowano. Sejmej dodał, że:

[…] w najbliższym czasie zostanie powołany specjalny zespół, który zajmie się analizą każdego aspektu działalności zlikwidowanej podkomisji”.

Były szef podkomisji Antoni Macierewicz stwierdził, że mamy do czynienia z przestępstwem i próbą wyeliminowania „za wszelką cenę instytucji państwa polskiego mającej materiał […] dotyczący zbrodni Putina, który zaatakował Polskę. W rozmowie na antenie Telewizji Republika poinformował też, że Kosiniak-Kamysz dał członkom komisji jeden dzień na uporządkowanie ośmiu lat pracy.