Prezydent rozmawiał z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Store. Po tym spotkaniu Niinisto poinformował o opóźnieniu procedury przyjęcia Finlandii i Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.
- „Pierwotnie zakładano, że Rada NATO podejmie decyzję w Brukseli, a w Madrycie odbędzie się uroczystość”
- przyznał.
Tak się jednak nie stanie.
- „O członkostwie w NATO rozmawiamy już od 30 lat. Opóźnienie o miesiąc lub więcej nie jest teraz tak dużym problemem”
- zapewnił prezydent Finlandii, dając tym samym do zrozumienia, że jego kraj nie rezygnuje z planu przystąpienia do Sojuszu.
Opóźnienie jest związane ze sprzeciwem Turcji, która nie zgadza się na wstąpienie do NATO Szwecji i Finlandii, oskarżając te kraje o „powiązania z organizacjami uznanymi przez Ankarę za terrorystyczne”.
- „Szczególnie Szwecja jest siedliskiem terroryzmu”
- przekonywał prezydent Turcji Recep Erdogan.
