W ostatnich miesiącach, już po rozpoczęcie inwazji Rosji na Ukrainę francuski wywiad wykrył kilku agentów rosyjskich tajnych służb wojskowych, którzy działają teraz pod nowymi przykrywkami, aby ukryć się przed zachodnią inwigilacją.
Kilka miesięcy temu francuskie służby udaremniły choćby próbę przerzucenia do kraju rosyjskiego oficera wywiadu wojskowego GRU Aleksandra Kułagina czy też Julii Szyfmanowicz.
Jak czytamy w „Le Monde” próba ulokowania we Francji Szymfanowicz powiązanej ze specjalną rosyjską jednostką 29155 wskazuje, że jednostka ta działa dalej na terenie Franci oraz i że teraz GRU próbując skuteczniej ukryć swą agenturę przed zachodnimi służbami, wykorzystuje nowe rodzaje przykrywek, choćby wybierając kobiety czy bardzo młode osoby do roli agentów.
