O rosyjskich rakietach, które miały uderzyć z leżącą przy granicy z Ukrainą miejscowość Przewodów, jako pierwsze informowało dziś Radio ZET. Później takie same informacje przekazała również amerykańska agencja prasowa Associated Press, która powołuje się na źródło w wywiadzie USA. W wyniku eksplozji zginąć miały dwie osoby.

Do sprawy odniósł się na konferencji prasowej rzecznik resortu obrony USA.

- „Nie mamy w tej chwili informacji, by potwierdzić te doniesienia”

- powiedział gen. Patrick Ryder.

Zapewnił przy tym, że Pentagon bardzo poważnie podchodzi do tych doniesień i przypomniał jasną deklarację Stanów Zjednoczonych ws. obrony każdego centymetra terytorium NATO. Nie chciał jednak spekulować na temat ewentualnej odpowiedzi USA, jeśli informacje na temat rosyjskich rakiet się potwierdzą.