O rosyjskiej obecności na Morzu Śródziemnym admirał Enrico Credendino mówił w wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera”. Wojskowy wskazał, że liczba rosyjskich okrętów stopniowo wzrasta.
- „Kiedy uzbrojone okręty podwodne wyposażone w pociski są przy granicach wód terytorialnych, nasze państwo musi je zidentyfikować i wszędzie obserwować”
- powiedział.
Zaznaczył, że obecnie Rosjanie „nie są zagrożeniem”.
Szef sztabu włoskiej marynarki oświadczył, że włoskie jednostki są gotowe do eskortowania transportów zboża z Ukrainy po odblokowaniu portów oraz pomocy przy rozminowywaniu ukraińskich wybrzeży.
