Wczoraj rano, w czasie zmasowanego ataku na Ukrainę, w polską przestrzeń powietrzną wleciał niezidentyfikowany obiekt. Prawdopodobnie był to irański dron Shahed, wykorzystywany przez Rosję w trwającej wojnie. Nie jest pewnym, czy po tym, jak polskie wojsko „straciło go z oczu”, bezzałogowiec spadł na ziemię, czy wrócił na terytorium Ukrainy.

Jak relacjonuje RMF FM, ponad stu żołnierzy szukało dziś rosyjskiego obiektu na polach i zagajnikach w Antoniówce, wsi w gminie Komarów-Osada. Jutro wojsko będzie kontynuowało poszukiwania.