Na słowa jakie wypowiedział Alexei Borodavkin odpowiedział kazachski dziennikarza. Nazwał Rosjanina „idiotą”, skoro ten mówi o rzekomych „nazistach i nacjonalistach”, którzy przebywają w Kazachstanie. Dalej stwierdził:

Słuchaj, możliwości operacyjne twoje i twojego lidera Putina, są żadne.”

Dalej przypomniał, że od dziewięciu miesięcy Rosjanie „dostają lanie od dzielnych Ukraińców”. Powiedział też:

Niech was Bóg broni przed decyzją o wtargnięciu do nas po łatwe zwycięstwo”.

Dodał, że w Kazachstanie Rosja nie będzie miała łatwego zwycięstwa, zaś po stepach:

[…] będą porozrzucane zwłoki waszych poborowych”.

Mówiąc o rzekomej „rusofobii” stwierdził, że to Rosjanie sami ją na siebie ściągnęli po tym, jak wtargnęli do czyjegoś domu ogniem i mieczem. Zapowiedział, że to samo stanie się z Rosjanami, jeśli zdecydują się zaatakować Kazachstan. Nazywając ich idiotami „zjadającymi samych siebie”, kazachski dziennikarz przyznał, że jest szczęśliwy mając nadzieję, że zgniła Federacja Rosyjska niebawem się rozpadnie.