„Ukraińskie zboże może zagrozić polskim rolnikom”
- napisała agencja.
Powołano się tu na słowa byłego premiera, który stwierdził że tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę oznacza „niespodziewaną konkurencję” dla polskich rolników. Stwierdzał:
„[…] niestety, z punktu widzenia polskich rolników oznacza to, że część tych zbóż będzie sprzedawanych tutaj w Polsce po wyraźnie niższych cenach”.
Słowa te sprowadziły na szefa PO lawinę krytyki. Podkreślano, że podważa on kluczowy aspekt pomocy gospodarczej dla walczącej Ukrainy. Teraz Tuska cytuje wspomniana agencja, stwierdzając że zdaniem byłego premiera, ukraińskie zboże może zagrozić polskim rolnikom.
Tymczasem portal TVP.Info przekazał, że uzyskał odpowiedź od ministerstwa rolnictwa w kwestii tranzytu zboża z Ukrainy. Podano, że Rada UE 24 maja zatwierdziła rozporządzenie PE i Rady na temat zniesienia ceł w imporcie z Ukrainy. Wskazano też, że Komisja Europejska zobowiązała się do monitorowania wpływu regulacji. W skrócie, gdyby import miał grozić szkodami dla unijnych (a więc i polskich) producentów, są prawne możliwości wprowadzenia przez Unię środków ochronnych jeśli chodzi o import z Ukrainy.
