W opublikowanym dziś komunikacie minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński poinformował, że ABW zatrzymała w ostatnich dniach 9 osób podejrzanych o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi, którzy prowadzili działania wywiadowcze przeciwko Polsce. Wszyscy zatrzymani to cudzoziemcy zza wschodniej granicy. Wobec sześciu osób sąd zastosował areszt tymczasowy, a wobec trzech kolejnych trwają czynności prokuratorskie.

- „Materiał dowodowy wskazuje, że grupa ta prowadziła monitoring tras kolejowych. Do jej zadań należało m. in. rozpoznawanie, monitorowanie i dokumentowanie transportów z uzbrojeniem realizowanych na rzecz Ukrainy. Podejrzani przygotowywali się również do akcji dywersyjnych mających na celu sparaliżowanie dostaw sprzętu, broni oraz pomocy dla Ukrainy”

- przekazał.

Do sprawy odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych również szef rządu.

- „Polska to centrum pomocy dla Ukrainy, która płynie z całego świata. Jesteśmy nie tylko politycznym i humanitarnym, ale przede wszystkim logistycznym sercem wsparcia, jakie otrzymują walczący o wolność Ukraińcy”

- przypomniał Mateusz Morawiecki.

Premier podkreślił, że z tą rolę wiąże się ogromna odpowiedzialność.

- „To wielka odpowiedzialność, która wiąże się również z zainteresowaniem obcych wywiadów wrogich państw. Musimy być czujni i przezorni.”

- napisał.

Wyraził przy tym uznanie dla pracy resortu spraw wewnętrznych i służb specjalnych.