Wyciek zauważono już w czwartek, ale miał zostać zlekceważony przez kosmonautów. Potem agencja RIA Novosti poinformowała, że temperatura na statku wzrosła powyżej 50 stopni Celsjusza.
- „Sytuacja z wypadkiem na statku kosmicznym Sojuz jest dość wyjątkowa i nie spotkaliśmy się z tym wcześniej”
- powiedział w rozmowie z news.ru kosmonauta Andriej Borisenko.
Dodał, że awaria może powodować problemy z powrotem kosmonautów do domu.
Doniesieniom tym zaprzecza jednak rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos.
- „Informacje o wzroście temperatury w Sojuzie MS-22 do 50 stopni Celsjusza są nieprawdziwe, rozpowszechniane przez RIA Novosti powołującą się na poinformowane źródło, są nieprawdziwe”
- czytamy w oświadczeniu.
