O sprawie pisze „Mail on Sunday”. Wedle doniesień gazety, hakerzy uzyskali dostęp do ściśle tajnych rozmów premier Wielkiej Brytanii z kluczowymi partnerami międzynarodowymi. Chodzi m.in. o rozmowy ówczesnej szefowej brytyjskiego MSZ z jej odpowiednikami w innych państwach na temat wojny na Ukrainie, w tym szczegółowe rozmowy na temat dostaw broni dla napadniętego przez Rosję państwa.
Włamanie brytyjskie służby miały odkryć latem, ale sprawę wyciszył premier Boris Johnson i szef służby cywilnej Simon Case. „Mail on Sunday” zauważa, że incydent wyjaśnia, dlaczego Truss tuż przed objęciem stanowiska szefa rządu zmieniła numer telefonu.
- „Nie komentujemy ustaleń dotyczących bezpieczeństwa w przypadku indywidualnych osób. Rząd ma solidne zabezpieczenia, aby chronić się przed zagrożeniami cybernetycznymi. To obejmuje regularne briefingi w zakresie bezpieczeństwa dla ministrów i porady dotyczące ochrony ich osobistych informacji.”
- komentuje te doniesienia rzecznik brytyjskiego rządu.
