Wedle ukraińskich źródeł, celem jednej z rakiet był konwój prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Grecy zapewnili, że „nie ma problemu z bezpieczeństwem premiera”.

- „Są też dzisiaj zagraniczni goście. Im jest wszystko jedno. Albo postradali zmysły, albo nie kontrolują, co w ogóle robi ich terrorystyczna armia”

- skomentował te wydarzenia ukraiński prezydent.