Jak informuje Polska Agencja Prasowa, od godziny 6:45 czasu miejscowego obowiązuje alarm przeciwlotniczy w Kijowie. Nie kuruje komunikacja miejska – także metro.

O tym, że rakiety trafiły w centrum miasta, poinformował mer Kijowa Witalij Kliczko. W okolicy centrum korespondent PAP widział kłęby czarnego dymu.

Kliczko na Telegramie przekazał, że wybuchy miały miejsce w dzielnicy szewczenkowskiej. Na miejsce udają się wszystkie służby.