Rosyjskie bombowce Tu-95 próbowały uszkodzić polskie czołgi, jednak jak poinformował szef zarządu ukraińskich kolei państwowych Ołeksandr Kamyszin – nie udało im się to.
Natomiast jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, czołgi T-72 od dawna znajdują się już pod Odessą oraz pod Charkowem, a żadna z nich nie została zbombardowana.
Polska przekazała Ukrainie ok. 250 czołgów T-72. Ponadto z naszego kraju na Ukrainę, spośród ciężkiego sprzętu trafiły także: haubice samobieżne 2S1 Goździk, wyrzutnie rakietowe Grad oraz rakiety powietrze-powietrze do samolotów MIG-29 i Su-27.
Poza tym z Polski na Ukrainę trafiły również: służące m.in. do działań rozpoznawczych drony produkcji polskiego WB Electronics, przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe Piorun oraz duże ilości amunicji.
