Eksplozja miała miejsce w odległości 300 metrów od Południowoukraińskiej Elektrowni Jądrowej we wspomnianym obwodzie. Na szczęście żaden z trzech reaktorów nie został uszkodzony, wszystkie pracują normalnie. Uszkodzony został jednak sam budynek, podobnie jak pobliska hydroelektrownia.
Energoatom przekazał też, że rosyjski ostrzał nie przyniósł ofiar wśród personelu elektrowni.
