Jak dodał szef ukraińskiego resortu obrony ukraińska armia posiada już kontrolę ogniową nad wszystkimi przeprawami rzecznymi.
– Nie za bardzo wierzę, że przeciwnik będzie w stanie toczyć walki uliczne. Nie jest to dla nich optymalny wariant. Dzięki wyrzutniom rakietowym HIMARS i innym rodzajom broni artyleryjskiej posiadamy obecnie kontrolę ogniową nad wszystkimi mostami na Dnieprze. Pozostanie w Chersoniu oznacza dla Rosjan ryzyko, ponieważ później nie będą w stanie stamtąd uciec, tak jak miało to miejsce np. w Iziumie – stwierdził Reznikow.
Władimir Putin – stwierdził we wtorek ukraiński ekspert wojskowy Ołeh Żdanow - nakazał swoim wojskom za wszelką cenę bronić Chersonia. Można więc oczekiwać walk „do ostatniego żołnierza”. W jego ocenie Kijów powinien się nastawić raczej na długotrwałe i wyczerpujące walki.
Podobnego zdania są także władze ukraińskie oraz brytyjski resort obrony – uważają oni, że Rosjanie przygotowują się do walk w stolicy obwodu.
Od początku marca pod okupacją rosyjską znajdują się jeszcze samo miasto Chersoń oraz większość obwodu chersońskiego i południowa część sąsiedniego obwodu zaporoskiego.
