Wedle ukraińskiego dowództwa, Rosja wysyła nowe oddziały na front w południowej i wschodniej Ukrainie, przede wszystkim w okolice Bachmutu. O miasto wciąż toczą się ciężkie walki, ale armia Ukrainy zdaje się zdecydowanie górować nad najeźdźcą. Wczoraj zachodni analitycy wojskowi informowali o wyparciu okupanta kilka kilometrów na południe od miasta. O porażce Rosjan informowały nawet rosyjskie propagandowe kanały na Telegramie.

Putin chce krwi w Boże Narodzenie

Sztab Generalny Ukrainy poinformował w dzisiejszym komunikacie również o trzech atakach rakietowych i dziesięciu atakach lotniczych przeprowadzonych przez Rosję ostatniej doby. Zaatakowano również obiekty cywilne, a wśród rannych są cywile. Już wczoraj prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przestrzegał, że barbarzyńcy mogą szczególnie chcieć mordować w okresie świąt Bożego Narodzenia.

- „W zbliżającym się okresie świątecznym rosyjscy terroryści mogą ponownie uaktywnić się. Gardzą wartościami chrześcijańskimi i wszelkimi wartościami w ogóle. Dlatego prosimy o słuchanie sygnałów ostrzegawczych z powietrza, pomaganie sobie nawzajem i chronienie się”

- podkreślił.