- Do godz. 20 moskiewskiego czasu [godz. 19 czasu polskiego - przyp. red.] rosyjskie służby zatrzymały 425 protestujących w 24 miastach – podaje portal tysol.pl.

Zaciąg do agresji na Ukrainę dotyczy rezerwistów oraz inne osoby, które odbyły szkolenie wojskowe. Według minister obrony narodowej Siergieja Szojgu chodzi o około 300 tys. Rosjan.

W wyniku ogłoszonej przez Putina decyzji Rosjanie masowo chcą opuszczać Rosję, a bilety lotnicze są wyprzedawana na pniu.

Odnotowano także znaczący wzrost zapytaniń w Google.

- Prócz zapytań dotyczących tego, „jak wyjechać z Rosji”, (…) popularne staje się także pytanie: „Jak złamać rękę?”.

Największe obciążenie wyszukiwarki dotyczy obwodów: moskiewskiego, krasnodarskiego, Moskwy, Petersburga oraz Republiki Czeczeńskiej.

Jak relacjonuje niezależny białoruski kanał NEXTA, o godz. 19 czasu moskiewskiego [godz. 18 czasu polskiego - przyp. red.] w Moskwie rozpoczęła się manifestacja przeciwko wcielaniu do wojska z przeznaczeniem do agresji na Ukrainę.

NEXTA zamieszcza nagrania pokazujące pierwsze starcia i przepychanki z milicją oraz zatrzymania.

Jak podaje NEXTA, na czas około godz. 19.50 [godz. 18.50 w Polsce - przyp. red.] zatrzymanych zostało co najmniej 425 osób w 24 miastach Rosji. W samej Moskwie było to co najmniej 120 osób, a w Petersburgu - 126.