- „Myślę, że wyzwaniem dla rosyjskiego wojska będzie to, czy Ukraina będzie w coraz większym stopniu wykorzystywać zdolności uderzeniowe na poziomie operacyjnym, takie jak HIMARS, aby celować w rosyjskie składy amunicji, gdzie to, czy Rosja ma duże dostawy amunicji, czy nie, nie będzie już miało znaczenia, ponieważ nie będzie w stanie skutecznie przetransportować ich na pole bitwy”
- powiedział Kofman, którego cytuje Radio Wolna Europa.
W ocenie eksperta nowa broń „z pewnością pomoże Ukrainie uzyskać pewien stopień zrównania z rosyjską artylerią i stworzy duży problem dla rosyjskiego wojska oraz tego, jak organizują zarówno logistykę, jak i dowodzenie, kontrolę oraz stopień wyniszczenia, jaki przyjmują na polu bitwy”.
