Kolejnym ciosem było uszkodzenie Mostu Kerczeńskiego i utrata możliwości wymiany towarowej z półwyspem.
W efekcie Moskwa musi przeznaczać ogromne kwoty na dotację różnych branż, aby utrzymać Krym.
- Kreml musi przeznaczać gigantyczne dotacje dla kolejnych branż. Teraz zdecydowano, że już drugie w tym roku subsydia otrzymają rolnicy – podaje portal TVP Info.
– Nie ma praktycznie żadnej możliwości, aby producenci zboża sprzedawali swoje towary do Rosji – mówi Siergiej Ilczenko, poseł do rosyjskiego parlamentu Krymu.
Jak dalej czytamy, na początku tego tygodnia Moskwa wydała rozporządzenie o przekazaniu prawie 900 mln rubli (ok. 66,8 mln złotych) na dotowanie krymskich rolników. Kolejne 40 mln rubli (ok. 2,97 mln złotych) ma trafić do tamtejszych producentów mleka.
Wsparcia wymagała także branża turystyczna, na którą przekazano 1,6 mld rubli.
