Mężczyzna został zatrzymany przez rosyjskie służby w Symferopolu, stolicy okupowanego przez Rosję Krymu.
Za "przygotowywania zdrady państwa" poprzez domniemaną próbę wstąpienia do ukraińskiej armii został skazany przez samozwańczy sąd z nadania Moskwy nie tylko na 5,5 roku więzienia, ale i na przymusowy pobyt w oddziale psychiatrycznym.
Jak widać putinowska Rosja dzielnie kontynuuje najbardziej odrażające sowieckie praktyki. W ZSRR również zamykano ludzi sprzeciwiających się komunistycznym zbrodniom oraz totalitaryzmowi spod znaku sierpa i młota – na przymusową „psychuszkę”, w której poddawani byli najokrutniejszym dręczeniom i z której ludzie wychodzili najczęściej po latach - jako wrak człowieka lub też nie wychodzili wcale.
