Siergiej Naryszkin stwierdził w komunikacie przedstawionym opinii publicznej, że Polska „nerwowo zareagowała” kiedy doszło do rzekomego ujawnienia planów dotyczących zajęcia części Ukrainy. Szef wywiadu twierdzi też, że celem polskiego rządu było wykorzystanie skupienia opinii publicznej na działaniach wojennych na Ukrainie oraz realizacja swojego planu zaboru części wspomnianych ziem.

Naryszkin stwierdził, że Polska:

[…] miała nadzieję, że gdy konflikt na Ukrainie wejdzie w fazę dyplomatycznego rozstrzygnięcia, strony będą zmuszone uznać «polską ekspansję» za fakt dokonany”.

Teraz Polska miała rzekomo uspokoić obawy przyjaciół z NATO i UE w związku z rzekomym „wyciekiem wrażliwych informacji” na temat wspomnianych planów. Szef wywiadu informuje dalej, że kontrolowane przez Polskę think tanki mają teraz za zadania przeprowadzenie kampanii medialnej w celu ukrycia rzekomych działań naszego kraju. Zdaniem Naryszkina, duża pomoc Ukrainie ze strony Polski miała być jedynie… zasłoną dymną ukrywającą prawdziwe intencje.