"Rosyjski pocisk uderzył w centrum transfuzji krwi. Dziś wieczorem w gminie Kupiańsku w obwodzie charkowskim. Wiemy już o ofiarach śmiertelnych i rannych. Moje kondolencje! Nasi ratownicy gaszą pożar" – przekazał Zełenski, dołączając do wpisu zdjęcie.
Rosjan nazwał "bestiami, które niszczą wszystko, co pozwala żyć".
„Pokonanie terrorystów to sprawa honoru dla każdego, kto ceni życie" – pisze dalej prezydent Ukrainy.
Jak czytamy, do ataku na centrum krwiodawstwa doszło kilka godzin po tym, „jak Rosja oskarżyła Ukrainę o uderzenie rosyjskiego tankowca z 11 członkami załogi na Morzu Czarnym” – podaje portal polsatnews.pl.
