Wołodymyr Zełenski podkreślił, że choć w przestrzeni medialnej nie brak radości z powodu wspomnianej informacji, to należy powściągnąć emocje – jak zwykle w przypadku wojny.

Dodał, że w interesie Ukrainy jest wyzwolenie całej ukraińskiej ziemi i sprawieni, aby strat było jak najmniej. Informacje na temat ruchów Rosjan przekazał też doradca prezydenta, Mychajło Podolak.

Polityk tonował nastroje, podkreślając że należy zwracać uwagę na czyny, a nie słowa.

Nie widać żadnych oznak, że Rosja opuszcza Chersoń bez walki”

- stwierdził w mediach społecznościowych.

Dodał, że część grup zachowana jest w mieście, a dodatkowe rezerwy sprowadzane są do regionu. Podkreślił, że Ukraina podejmując decyzje na temat swoich ruchów w celu wyzwolenia kolejnych terytoriów opiera się na danych wywiadowczych, a nie „inscenizowanych wypowiedziach telewizyjnych”.