W Rosji pojawiają się doniesienia, że rodziny poległych na Ukrainie żołnierzy mają kłopoty z otrzymaniem zapomogi. Konieczne do jej otrzymania jest posiadanie dowodu, że członek rodziny zginął na Ukrainie. Rosyjskie władze jednak ukrywają informacje na temat poległych żołnierzy, których ciała często nie wracają do kraju. Rosyjska propaganda chce jednak poradzić sobie z tymi doniesieniami i publikuje relacje „zadowolonych” z zapomogi rodziców.

Na antenie Rossija 1 wyemitowano materiał o rodzicach, którzy po śmierci syna kupili samochód.

- „Nową ładę kupiono za to, co ludzie nazywają trumienne. Oficjalnie to jednorazowy zasiłek dla rodziny poległego”

- komentuje lektor.

- „Ojciec mówi, że Aleksiej marzył właśnie o białej, o takiej. Wyjeżdża (samochodem) pierwszy raz. Na cmentarz”

- dodaje.

W innym materiale zaprezentowano sylwetkę popierającej „operację specjalną” kobiety, która również otrzymała zapomogę po śmierci syna. Kobieta występuje w kuchni, na tle lodówki z naklejką, która wskazuje na to, że sprzęt wyprodukowano na ukraiński rynek. Lodówka najpewniej została zrabowana na Ukrainie i wywieziona do Rosji.