- „Niezależnie od czasu trwania i wyniku rosyjskiej operacji wojskowej (tak państwowa propaganda nazywa atak na Ukrainę - red.) już teraz można stwierdzić, że trzydziestoletnia era generalnie konstruktywnej, choć nie problematycznej, współpracy z Zachodem dobiegła końca”
- powiedział przedstawiciel rosyjskiego MSZ, którego cytuje dziś agencja RIA Novosti.
Stwierdził przy tym, że Rosja „weszła w ostrą fazę pojedynczej walki z agresywnym sojuszem nieprzyjaznych państw”. Temu sojuszowi mają przewodzić Stany Zjednoczone, których celem jest w ocenie Kremla „wyeliminowanie Rosji jako geopolitycznego konkurenta”.
